Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Loading

Olga Tokarczuk z Nagrodą IX Kongresu Kobiet! Laudacja Barbary Nowackiej

Dodano: 11 września 2017

Tegoroczna nagroda będzie z pewnością zaskoczeniem. Nie otrzymuje jej bowiem żadna zasłużona feministka, polityczka czy matka założycielka kobiecych ruchów. Laureatką jest kobieta, która mieszka na wsi, kocha zwierzęta, nie znosi myśliwych, zbiera zioła, ma trzecie oko, a więc widzi to, czego nie widzą inni. Czarownica. I jedna z najpotężniejszych kobiet kultury.

Myliłby się jednak ten, kto myślałby, że kultura jest jedynie jakimś elementem życia społecznego i naszej wspólnoty. Kultura jest jej sercem, jej nerwem, jej wyobraźnią; jest też residuum naszej wolności. Kultura ma fundamentalne znaczenie, tak dla naszej tożsamości indywidualnej i jak i wspólnotowej, dla naszej przeszłości i przyszłości, jak również dla polityki. Może ją wzmacniać lub przesuwać na inne tory. Wiersze Czesława Miłosza czy pieśni Jacka Kaczmarskiego zrobiły tyle samo lub więcej dla naszej wolności i solidarności, co działania stricte polityczne. Nie znaczy to jednak, że kultura ma być zaangażowana. Ona musi być przede wszystkim wolna, dopiero wtedy wydaje owoce  tak wspaniałe i tak ważne jak książki dzisiejszej laureatki. A to osoba szczególna. Literacko niełatwo ją zaklasyfikować, jest polifoniczna, porusza się w wielu wymiarach: filozoficznym, mitycznym, kryminalnym, futurystycznym, feministycznym, psychologicznym. Jest „mistrzynią form nieprecyzyjnych”; miesza fabułę z eseistyką, narrację historyczną z magiczną, świat wyobraźni ze światem faktów. Jest pisarką cenioną zarówno przez krytyków literackich (co rzadkie, jak się jest kobietą), ale zarazem bardzo popularną wśród zwykłych czytelników. Jej powieści wciągają, fascynują, pobudzają wyobraźnię, skłaniają do refleksji. Są zarazem lokalne jak i uniwersalne. Dostała mnóstwo nagród, nie będziemy ich wymieniać, choć trzeba zaznaczyć, że wszystkie dostała od elitarnych gremiów „drugiego sortu” (bo taka jest na przykład nagroda Nike – minister Gliński nie ma z nią nic wspólnego), bo nasza pisarka w całości należy do „drugiego sortu”, chociaż może i ci z „pierwszego” czytają ją potajemnie, w czym nasza nadzieja.

Dla nas jest mistrzynią pióra i wyobraźni. Uczy nas feministycznej wrażliwości i ekologicznej determinacji. Uczy nas również tego, że bez wolności nie ma kultury, a bez kultury nie ma nas. Oto największa pisarka „drugiego sortu”, feministka, gospodyni wiejska: Olga Tokarczuk!

Barbara Nowacka